Szachy bywają przedstawiane jako gra dla „inteligentnych ludzi”, a rozwiązywanie sudoku czy krzyżówek reklamowane jako sposób na „utrzymanie mózgu w formie”. Ile w tym prawdy, a ile popularnego uproszczenia?
Czy dobrzy szachiści mają wyższe IQ?
Badania porównujące szachistów z populacją ogólną rzeczywiście pokazują nieco wyższe średnie wyniki IQ w tej grupie, szczególnie w zakresie zdolności wzrokowo-przestrzennych i pamięci roboczej. Problem interpretacyjny polega jednak na kierunku zależności: czy szachy rozwijają te zdolności, czy raczej osoby już posiadające wyższe zdolności analityczne chętniej wybierają i utrzymują się w tej wymagającej grze? Badania interwencyjne (uczące dzieci szachów i mierzące zmianę IQ) dają wyniki niejednoznaczne — część wskazuje na niewielką poprawę w konkretnych zdolnościach przestrzennych, ale nie w ogólnym IQ.
Sudoku, krzyżówki i podobne łamigłówki
Duże badania podłużne osób starszych, regularnie rozwiązujących łamigłówki tego typu, wskazują na korelację z lepszym utrzymaniem funkcji poznawczych wraz z wiekiem. Podobnie jak w przypadku szachów, trudno jednoznacznie rozstrzygnąć kierunek przyczynowości — możliwe, że osoby o sprawniejszym umyśle po prostu chętniej i dłużej angażują się w tego typu aktywności, a nie że same łamigłówki „chronią” przed spadkiem sprawności.
Zasada specyficzności transferu
Podobnie jak w przypadku aplikacji do treningu mózgu, opisanych w osobnym artykule, gry logiczne najsilniej poprawiają zdolności bezpośrednio zaangażowane w daną grę. Regularna gra w sudoku poprawi przede wszystkim sprawność w sudoku i pokrewnych zadaniach numerycznych, niekoniecznie przekładając się szeroko na inne obszary zdolności analitycznych.
Wartość, która nie wymaga dowodu na „zwiększanie IQ”
Warto jednak spojrzeć na to z innej strony: gry logiczne i łamigłówki mają realną wartość niezależnie od tego, czy „zwiększają IQ” w ścisłym sensie naukowym. Angażują umysł, dają satysfakcję z rozwiązywania problemów, bywają formą relaksu i — w przypadku gier towarzyskich jak szachy — mają dodatkowy wymiar społeczny. To wystarczające powody, by po nie sięgać, nawet bez czekania na naukowy dowód wzrostu ogólnej inteligencji.
Praktyczny wniosek
Traktuj gry i łamigłówki logiczne jako przyjemną, wartościową formę umysłowej aktywności — podobną w logice do ćwiczeń fizycznych, które utrzymują ciało w formie, ale nie zmieniają go w sposób rewolucyjny. Nie oczekuj po nich mierzalnego wzrostu wyniku w teście IQ, a docenisz je za to, czym faktycznie są.
Różne typy gier — różny potencjalny wpływ
- Gry strategiczne (szachy, go) — angażują planowanie wieloetapowe i pamięć roboczą wzrokowo-przestrzenną.
- Łamigłówki numeryczne (sudoku) — ćwiczą systematyczne wnioskowanie logiczne i eliminację możliwości.
- Krzyżówki i gry słowne — angażują głównie zasób słownictwa, czyli inteligencję skrystalizowaną, a nie płynną.
- Gry wideo typu puzzle (np. logiczne gry zręcznościowe) — w badaniach wiążą się czasem z poprawą szybkości przetwarzania wizualno-przestrzennego, choć efekty są zwykle krótkotrwałe.
Jak wybrać grę, jeśli chcesz czegoś więcej niż rozrywki?
Jeśli celem jest nie tylko przyjemność, ale też maksymalizacja potencjalnych korzyści poznawczych, badania sugerują stawianie na różnorodność zamiast jednej, powtarzalnej aktywności. Łączenie kilku różnych typów gier i łamigłówek angażuje szerszy zakres zdolności poznawczych niż wielogodzinne powtarzanie jednej, dobrze opanowanej już łamigłówki, w której dalszy postęp odzwierciedla raczej wyuczoną wprawę niż rozwój ogólnych zdolności.